O autorze
Doktor nauk społecznych w dyscyplinie: nauki o bezpieczeństwie w specjalności bezpieczeństwo narodowe. Od 2015 r. wykładowca w Społecznej Akademii Nauk w Warszawie. Twórca projektu Modny Tata.

modnytata.pl
Instagram

Zejść ze sceny niepokonanym

„Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, Niepokonanym” słowa Grzegorza Markowskiego w klasyce gatunku naszej polskiej muzyki, mogliby sobie na ścianie powiesić niektórzy nasi doszli i niedoszli posłowie, którym nie wystarczyła scena muzyczna i zdecydowali się wejść na scenę zwaną mównica sejmowa.

Niby nic złego, każdy orze jak może, każdy szuka zarobku, ale na Boga, każdy też jest dobry w swoim fachu. Nie można być dobrym muzykiem, który pod wpływem … tworzy piosenki lepsze i gorsze przez kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat, oderwany od rzeczywistości, od problemu Jana Kowalskiego, żeby potem, kiedy sprzedaż płyt już nie ta, zasiąść w ławach parlamentu i decydować o naszym życiu. Nie może być tak, że osoby, które cały życie drwili z prawa, teraz to prawo tworzą. Nie tędy droga.

Pytania jakie się rodzą to: Po co? Dlaczego? Kto na nich głosował?

Oczywiście, wszyscy wiemy o kim jest mowa. Pierwszy z nich okazał się fantastycznym kandydatem na prezydenta bez żadnego programu politycznego, wizji rozwoju, pomysłu, przygotowania, bez niczego. Już kiedyś Pan Kononowicz pokazał, że można, to i Pan P. pokazał, że można. Będąc totalnie nieprzygotowanym do objęcia stanowiska na które kandydował, pokazał, że nie mając żadnego planu można zajść wysoko, potem upaść, a następnie znowu powstać jak feniks z popiołu. Drugi Pan, Pan Nóż, z tego co pamiętam, a że pamiętam dobrze, bo to moja muzyka lat młodzieńczych, również dostał się w struktury naszego rządu, gdzie będzie decydował o mojej przyszłości, w większym lub mniejszym stopniu. Osoba, która nie skończyła matury, która zaśpiewała parę piosenek, nagrała film pornograficzny, a na miesiąc przed wyborami nie wiedziała -i pewnie do dnia dzisiejszego liczby stanowią problem- ilu jest posłów.

Byli również muzycy bardziej znani i szanowani, którzy nie dostali się w tegorocznych wyborach. Szczerze nie wiem dlaczego, przecież Disco Polo to najbardziej lubiany gatunek muzyczny wśród Polaków, a tu dupa. Idol majteczek w kropeczki obszedł się smakiem, nagrywając w między czasie film z kalkulatora na cmentarzu. Zabieg marketingowy iście polowy, a raczej z pola.

Każdy chce zarobić pieniądze nie robiąc nic. Sejm nadaje się do tego najlepiej. Zawsze powtarzałem, że jeśli ktoś nie ma pomysłu na życie to powinien iść albo do sejmu albo do europarlamentu. Easy money , jak mawia młodzież. Jest jednak jeszcze takie coś jak szacunek i takt. Szacunek do ludzi oraz takt w życiu, nie tylko w muzyce. Wydaje mi się jednak, że nasze gwiazdy muzyczne zapomniały o szacunku do Nas, a takt muzyczny, z racji wieku, też już nie ten sam.

Co do odpowiedzi, kto głosuje na takich ludzi? Osoby, które nie mają pojęcia na czym polega polityka i troska o własne Państwo. Oddany głos na takiego polityka, to nie lajk na portalu, to nie zakup płyty, to oddanie im prawa do decydowania o Naszym życiu przez najbliższe 4 lata.

Można sparafrazować utwór jednego z moich bohaterów : „ A Ty całuj mnie…w dupę” .
Trwa ładowanie komentarzy...